Lekarz Urolog radzi:

Jeżeli usłyszeliśmy, że dziecko ma wadę wrodzoną układu płciowego lub moczowego, nie wolno nam bagatelizować tego faktu. W wielu przypadkach, ważny jest czas. Leczenie najkorzystniej podjąć w okresie, z którego dziecko niczego nie zapamięta. Po pierwsze, jak najszybciej trzeba uzyskać opinię specjalisty. Tylko urolog dziecięcy będzie potrafił zdiagnozować problem i określić jaki sposób leczenia, będzie odpowiedni. Jeżeli jednak lekarz karze nam czekać aż dziecko skończy trzy lata, warto uzyskać dodatkową konsultację u innego specjalisty. Wielu lekarzy starej daty, stosuje metody, które stosowało się dawniej i nie było to dobre dla dzieci. Obecnie większość zabiegów wykonuje się u dzieci kilkutygodniowych lub kilkumiesięcznych.

Michał Wolnicki - Lekarz Urolog dziecięcy

Chodzi tu głównie o to by dziecko niczego nie zapamiętało, by nie miało traumy związanej z leczeniem, które wcale nie jest przyjemne. Wiele z wad wymaga leczenia etapami, głównie spodziectwo u chłopców. Ważne jest więc, by zacząć jak najwcześniej, by całość leczenia, jeśli to możliwe, przypadło na okres, kiedy dziecko nie ma tak rozwiniętej świadomości, tego, co się z nim dzieje, oraz jak ważnej sfery dotyczy leczenie. Jeżeli leczenie jest przeprowadzane u kilkuletniego dziecka, wiąże się to dla niego ze sporym stresem, z traumą. Szczególnie, że często zabiegi wymagają cewnikowania i zmian opatrunków. Kilkuletnie dziecko doskonale rozumie, jakiej strefy ciała dotyczy leczenie. Dodatkowo leczenie może prowadzić do powikłań takich jak stulejka, co powiększa zakres nieprzyjemnych doświadczeń. Może to prowadzić do poważnych zaburzeń sfery seksualnej w dorosłym życiu. Nie powinniśmy więc zwlekać z wizytą u lekarza specjalisty, a tym bardziej, odwlekać leczenia. To po prostu najkorzystniejsze rozwiązanie dla dziecka.